23


czerwca

Recenzja smartfona iPhone 12. Piękny, szybki i solidny

Przede wszystkim Apple powrócił do bardzo udanego stylu iPhone'a 4/5 z przyciętymi krawędziami, mieszając je z tradycyjnym dekoltem monobrow i aparatami skierowanymi do tyłu. Ekrany LCD to już przeszłość – wszystkie iPhone’y 12 (w tym mini) otrzymały panele OLED. Wykorzystuje również nową platformę sprzętową Apple Bionic A14, wykonaną w procesie technologicznym 5 nm. I wreszcie 5G. Wprowadzono też szereg mniejszych usprawnień dotyczących m.in. aparatu.

Design

Krawędzie nie są zbyt ostre, iPhone 12 wygodnie trzyma się w dłoni. Mamy tu konstrukcje w postaci szklanego tylnego panelu (NFC) z kilkoma dużymi obiektywami i mocnym wycięciem z przednim aparatem, głośnikiem i czujnikiem Face ID z przodu z obciętymi krawędziami. U góry ekranu znajduje się wycięcie z przednim aparatem, czujnikiem głębokości/Face ID i słuchawką. Wizualnie iPhone 12 wydaje się nieco większy niż w rzeczywistości. Tymczasem jest mniejszy niż iPhone 11, który otrzymał ekran o dokładnie takiej samej przekątnej: zredukowane ramki wokół ekranu (który zajmuje 86% powierzchni przedniej w porównaniu z 79% wcześniej) i mniejsza bateria, sprawiają, że telefon jest cieńszy (7,4 mm vs 8,3 mm). Stał się również lżejszy - 164 gramy. W efekcie mamy do czynienia z naprawdę wygodnym smartfonem, który idealnie mieści się w niemal każdej kieszeni i wygodnie leży w dłoni. Nadal trudno w pełni obsługiwać jedną ręką urządzenia o przekątnej ekranu większej niż sześć cali, ale iPhone 12 zbliża się przynajmniej do statusu „jednoręcznego” flagowca – a takich jest bardzo mało dzisiaj. Dostępnych jest pięć kolorów: iPhone może być czarny, biały, czerwony, zielony lub niebieski. Elementy funkcjonalne nie uległy zmianie: nie ma mini-jacka i prawdopodobnie nigdy nie będzie, złącze Lightning nadal jest obecne, klawisz zasilania jest po prawej stronie, klawisze głośności i autorski przełącznik profilu dźwięku są po lewej.

iPhone 12

Ekran

iPhone 12 mini ma ekran 5,4” o rozdzielczości 2340 x 1080, co daje imponujące 476 ppi. Przednia powierzchnia ekranu wykonana jest w postaci szklanej płyty o gładkiej jak lustro powierzchni, odpornej na zarysowania. Sądząc po odbiciach obiektów, właściwości przeciwodblaskowe ekranu są nieco lepsze niż w przypadku Google Nexusa 7 (2013). Ekran Apple iPhone 12 mini jest nieco ciemniejszy (jasność na zdjęciach to 110 kontra 114 dla Nexusa 7). Podwojenie odbitych obiektów w ekranie Apple iPhone 12 mini jest bardzo słabe, co wskazuje na brak szczeliny powietrznej między warstwami ekranu (a dokładniej między zewnętrzną szybą a powierzchnią matrycy). Ze względu na mniejszą ilość granic (np. szkło/powietrze) o bardzo różnych współczynnikach załamania, takie ekrany lepiej prezentują się w warunkach intensywnego światła, jednak ich naprawa w przypadku pękniętej szyby zewnętrznej jest znacznie droższa, gdyż cały ekran musi zostać zmieniony. Na zewnętrznej powierzchni ekranu znajduje się specjalna powłoka oleofobowa (odpychająca tłuszcz), dzięki czemu odciski palców są znacznie łatwiejsze do usunięcia i pojawiają się wolniej niż w przypadku zwykłego szkło. Przy ręcznej regulacji jasności i wyświetlaniu białego pola na pełnym ekranie maksymalna długotrwała wartość jasności wynosiła około 610 cd/m² (do 625 cd/m² w trybie normalnym i do 1200 cd/m² w trybie HDR), minimum - 1,8 cd / m² m². Maksymalna jasność jest bardzo wysoka, a biorąc pod uwagę doskonałe właściwości przeciwodblaskowe, nawet przy dużym świetle, bez problemów możemy posługiwać się telefonem.

Częstotliwość

Ekrany wszystkich nowych iPhone'ów działają tak samo, jak poprzednio przy 60 Hz. I to pomimo tego, że Apple niemal jako pierwszy na świecie rozpoczął masową sprzedaż urządzeń mobilnych z ekranami 120 Hz. Jednak IPhone 12 nie potrzebuje częstotliwości 120 Hz. Po pierwsze, iOS działa idealnie płynnie na 60 Hz. Ponadto wprowadzenie 120 Hz doprowadziłoby do przyspieszonego rozładowania baterii.

Kolejny najpotężniejszy chipset na świecie

Nie jest tajemnicą, że Apple co roku podnosi poprzeczkę wydajności wraz z wypuszczeniem swojego kolejnego procesora. A dziś Apple A14 Bionic stał się najpotężniejszym i przełomowym procesorem mobilnym na rynku. To 5 nanometrów, 6 głównych obliczeń i 16 rdzeni neuronowych.

Komentarze (0)